Antoni Kopff Blog

Archiwum: kwiecień 2010

Spadek

    Jarosław Kaczyński podjął decyzję o kandydowaniu na prezydenta RP.  Chce w ten sposób zrealizować testament tragicznie zmarłego brata. A tam, gdzie testament -to i spadek. Oto wykaz masy spadkowej: 1. Pałac prezydencki wraz kandelabrami. 2. Adam Bielan, pies i Witold Waszczykowski  3. Ustawy do zawetowania 4. Krótka lista dokonań prezydenta 5. Całoroczna wejściówka na WawelOd spadku należy ... czytaj dalej

Sam tego chciałeś, Grzegorzu?

  Poseł Kalisz, symbol niczym nieusprawiedliwionego dobrego samopoczucia lewicy obwieścił, że kandydatem tejże na najwyższy w Polsce urząd będzie szef SLD -Grzegorz Napieralski. Po wygłoszeniu  mowy cofnął się o krok, a przed mikrofonem stanął pomazaniec -czemuś blady i skonfundowany : jąkając się wygłosił kilka zdań  typu "masło maślane", brzmiących jak ostatnie słowo skazańca.   Zrobiło mi si... czytaj dalej

Przypadek prof. Staniszkis

      W każdym z nas drzemie chęć do wyróżnienia się z tłumu tzw. szarych  obywateli. Stąd rozmaite konkursy na śpiew i taniec, stąd igrzyska w biegach, skokach i rzutach, stąd wybory miss i prezydenta. W tej ostatniej sprawie głos, a niestety i obraz, zabiera coraz częściej p. profesor Jadwiga. Co widzimy na tym gadającym obrazku? Ano, pewną swoich racji czerwonoustą kobietę, która tonem nie z... czytaj dalej

Maleńki Wawel

   Lech i Maria Kaczyńscy spoczęli na Wawelu. Pogrzebowe uroczystości i związana z nimi niesłychana erupcja egzaltacji, żałobnego lukrowania postaci zmarłego tragicznie prezydenta przytłaczały  swą gigantomanią. Patriotyczne pustosłowie nie przynosi jednak odpowiedzi na pytanie - co poza tragiczną śmiercią dało powód do takiej formy uczczenia pamięci o Lechu Kaczyńskim? A może właśnie ta forma ... czytaj dalej

Niechciane forum

    Nie znam powodów, dla których mój skromny i nienapastliwy wpis/ "Grzech pychy"/ doznał tak wielkiej popularności. Może poruszył on te struny duszy ludzkiej, które rzadko potrącamy -bo wstydzimy się ujawnienia, jacy jesteśmy naprawdę? Zamiast cichego rozliczania się z samym sobą -wolimy telewizyjne kukiełki, które przyniosą nam przy kolacji gotowy obraz wydarzeń ,  przeżuty przed emisją prze... czytaj dalej

Dlaczego i za co?

   Obchody żałobne wkraczają w ostatnią fazę -dalej już tylko pogrzeby i pamięć, z biegiem lat zanikająca mimo solennych przyrzeczeń, że "nigdy". Media ekscytują się listą dostojnych gości, z rozmaitych zakamarków wypełzają na ekrany ci, którzy się otarli, zamienili słów kilka, stali w tłumie nieopodal lub też uczestniczyli w czymś, co również zaszczycił swą obecnością wspominany w programie de... czytaj dalej

Grzech pychy

 Po wydarzeniach soboty długo zbierałem się w sobie, zanim zasiadłem przed klawiaturą komputera w krynickiej internetowej kawiarence. W przeddzień feralnej daty przyjechałem z Danusią do tego kurortu, gdzie od wielu lat stoi pamiątka po moich przodkach - pensjonat "Wisła". Liczyliśmy na pogodę , dobre samopoczucie i chwilę wytchnienia - wszystko to stało sie nieaktualne. W strugach deszczu, w o... czytaj dalej

Obrzydliwość!

    Do dziś pamiętam wiszące w naszym galicyjskim domu makatki, ręcznie wyszywane przez babcię na początku XX wieku. Jedna z nich przedstawiała młodą dziewczynę, w charakterystycznym geście kładącą palec na ustach.  Pracowicie wyhaftowana maksyma głosiła: "nie mów nikomu, co się dzieje w domu".   Wczoraj przypadkowo obejrzałem fragment "Misji specjalnej" i zobaczyłem przeczący temu porzekadłu p... czytaj dalej

Walka o pamięć

    Władimir Putin i Donald Tusk nad mogiłą katyńską wygłosili przemówienia  - każdy do swego narodu. Byli razem, lecz także osobno. Polacy oczekiwali na pusty gest przeprosin, Rosjanie zaś na okrągłe zdania, w niczym nie uchybiające ich swoiście pojmowanej dumie narodowej. Polacy siedzieli przed telewizorami, Rosjanie skrót wydarzeń obejrzą sobie w wieczornym dzienniku. Nasz premier we wzrusza... czytaj dalej