Antoni Kopff Blog

Pieszo

   Czyż jest coś bardziej skutecznego w szatańskim planie zniszczenia ludzkiego rodzaju od demokracji? Chytre jej założenia , że chodzi o uwzględnianie różnorodności poglądów, wyznania i i innych przypadłości rozumu, przynależnego dwunożnym dały asumpt do interpretacji przez tych, którzy dopiero niedawno rozpoczęli proces schodzenia z drzew. A ci mają, niestety -liczebną przewagę. W naszym kraju i tak nie jest najgorzej -w społeczeństwach, gdzie ów "najlepszy system" wprowadza się na siłę- krew się leje ciurkiem. U nas na razie - pomyje. Negatywne skutki są widoczne jak na dłoni: zdrowy rozsądek jest w odwrocie. 

Powiedzcie mi, proszę: dlaczego ludzie będący przy zdrowych zmysłach wybierają, demokratycznie oczywiście, na kluczowe stanowiska państwowe postacie kompletnie do ich pełnienia nieprzygotowane, a nawet nie mające chęci trochę się poduczyć.Bałwan, który w wyborczej kampanii bredzi, po wyborze uznaje, że jego bełkot to mądrość, której on sam nie przeczuwał. Już nie tylko, jak molierowski pan Jourdain, dowiaduje się, że mówi prozą, ale że głosi prawdy wiekopomne dzięki użyciu  wyrażeń wzniosłych, górnolotnych i przez to jedynie słusznych, uważając się za przywódcę i proroka narodowego. Dlaczego krajem nie rządzą fachowcy, tylko ludzie przypadkowi -szefem przedsiębiorstwa Rzeczpospolita SA nie zostaje np wybitny ekonomista czy biznesmen, a prowincjonalny lekarz czy pani etnograf? Dlaczego prawo stanowi większość parlamentarna, jaką  mają przedstawiciele różnych profesji, a nie -prawnicy? Dlaczego wreszcie dajemy się wodzić za nos rozmaitym "politykom", którzy swoje ambicje przedstawiają nam jako "wolę narodu" i żądają , by wszyscy ją respektowali?

    Chcecie się bawić w taką demokrację, proszę bardzo. Ale nie zmuszajcie, bo zresztą nie dacie rady- zagonić w kibicowanie tej grotesce wszystkich Polaków. Nie ma podziału na zwolenników Platformy czy PiSu -jest podział na tych, których te rozgrywki interesują, i tych, którym to wisi. Mniej więcej -pół na pół.

 Ze zdziwieniem obserwuję, jak wielu wysiada z rozklekotanego tramwaju z napisem Platforma i przesiada się... do pisowskiej furmanki, ciągniętej przez starego wałacha. Cóż- dokonują demokratycznego wyboru. Daleko, i jedni i drudzy, nie zajadą.

A ja? Idę naprzód, piechotą. Tak jak połowa narodu. My- dojdziemy.

PS. Jeśli nie czytałeś- zaglądnij. WYSKROBKI! 

        www.wyskrobki2.republika.pl