Obiecałem sobie jakiś czas temu, że na temat wałkowany nieustannie przez media i goszczący na stałe w blogosferze nie odezwę się ani słowem. Dla mnie okoliczności smoleńskiej katastrofy są jasne od momentu, kiedy się wydarzyla. Grzebanie w szczegółach nie zmieni faktu, że ludzie nie żyją. Ale mam dość oglądania w tv gęby p.Macierewicza i informacji o jego "dochodzeniu do prawdy". Snuje się ten typ po korytarzach na Wiejskiej z miną człowieka, który, wzorem swego pana "wie, ale nie powie". On jeden przecież zna wszystkie szczegóły i wiedzę o nich dozuje łapczywym dziennikarzom, a ci przekazują otumanionemu pospólstwu, że "jest coś na rzeczy". O co w tym wszystkim chodzi?
Lapidarnie ujął to Leszek Miller : "by zamienić urny smoleńskie na urny wyborcze". Fakt -ten sposób wypróbowano już dwukrotnie i mimo braku końcowego sukcesu można się było przekonać, jak współczucie i autentyczny żal napędza elektorat. Akcja Macierewicza ma na celu kontynuowanie zainteresowania jedynym tematem ,którym PiS dysponuje- bo poza tym nie istnieje, a w aktualnie ważnych dla kraju sprawach nie ma nic do powiedzenia.
Ja też myślę o tamtym smutnym wydarzeniu i też dochodzę do prawdy. Zadaję sobie pytanie - w czyim interesie leżało spowodowanie tej katastrofy i wysnuwam dość przerażający wniosek. Przypomnijmy sobie tamten czas -spadające notowania prezydenta Kaczyńskiego, wcześniej -upadek rządu jego brata i afery z tym związane. To wszystko przysłoniła tragedia smoleńska, a ludzie, przejęci smutkiem, puścili w niepamięć grzechy PiS-u. Ten stan trwa do dziś, podgrzewany regularnie przez konferencje prasowe wzbogacane nieudolnym używaniem przyrządów i zagranicznych profesorów. To PiS-owi ma wystarczyć do następnych wyborów? Wątpię.
Idę zatem w sukurs tracącej wyborców i nerwy partii. Mój znajomy, nauczyciel ze szkoły podstawowej nr. 44 im.Obrońców Prawdy opracował proste równanie, które daje odpowiedź na pytanie -"cui bono" polemizując z całotablicowymi wyliczeniami amerykańskich kolegow p.Macierewicza. Oto ono:
2x - x = 1 gdzie przez x oznaczony jest Kaczyński, a rezultat uświadamia nam, kto na tym najlepiej wyszedł.
W ten prosty sposób można dowieść prawdy o Smoleńsku -ale o czym będą wówczas trąbić w telewizji? Więc p. Macierewicz wypatrując na sejmowych korytarzach kamer łazi tam i z powrotem powoli, jak najwolniej " dochodząc do prawdy".Taka pisowska "niedojda".
PS.Czytajcie "Wyskrobki". www.wyskrobki2.republika.pl
To nie zespół Macierewicza. To zespół downa. na 100%.
autor golas
PiS to nie opozycja! Zadaniem opozycji jest patrzenie rządowi na ręce. A jedynym celem PiS jest dokopać rządowi. Dobro kraju się tu nie liczy.
autor Roman Duda
Temat katastrofy będzie przerabiany jeszcze tyle razy... gdy słyszę o tym w telewizji czy radiu zbiera mnie na mdłości i zmieniam kanał... pamiętam jak nasi 'kochani" politycy "silnie" apelowali, żeby katastrofa nie stała się narzędziem gry politycznej. Po jakimś czasie wszyscy dziwnym zbiegiem okoliczności zapomnieli o tym. Zapanowała epidemia amnezji w szeregach naszych polityków. Szkoda tylko, że epidemii uczciwości nigdy nie było widać baaaa nigdy się nie pojawi. Katastrofa jest była i jeszcze przez długi czas będzie narzędziem gry politycznej. Szkoda tylko, że każdy z nas musi płacić za gry i zabawy naszych polityków. Prawda wychodzi na jaw po latach tak w sprawie Katynia jak i w tysiącu innych i tak samo będzie w sprawie smoleńska. Szkoda, tylko że Ci którzy tam zginęli długo jeszcze nie będą mieli spokoju.....
autor paweu55
blog: robiacochca.bloog.pl
Brawo. Trudno lepiej wyrazić sytuacje PISu, Macierewicza i Prezesa. Nie można słuchać i patrzeć na te facjaty. Jak można przegrywać kolejne wybory i nosić tak wysoko sztandar? Oni zatracili poczucie powagi, przekroczyli już dawno ramy przyzwoitości. Czy to gra czy obłęd?
autor cezar
Brawo. Trudno lepiej wyrazić sytuacje PISu, Macierewicza i Prezesa. Nie można słuchać i patrzeć na te facjaty. Jak można przegrywać kolejne wybory i nosić tak wysoko sztandar? Oni zatracili poczucie powagi, przekroczyli już dawno ramy przyzwoitości. Czy to gra czy obłęd?
autor cezar
Cui bono? Sondaże pokazywały, że Lech nie ma szans. Jedyną szansą byłoby zdobycie gwałtownego społecznego poparcia w wyniku jakiegoś nadzwyczajnego wydarzenia. Np. tragicznej śmierci kogoś najbliższego. Ale to Jarek parł jak taran do przodu i marzył o zdobyciu najwyzszego urzędu w Polsce. A to właśnie Lech stanowił dla Jarka przeszkodę nie do przeskoczenia. Poświęcenie outsidera dawałoby mu tę szansę. Bo to on zdobyłby to społeczne współczucie. Czy chciał to wykorzystać? Czy wykorzystał, przekonując brata do lądowania w warunkach grożących katastrofą? Jego natychmiastowa nerwowa reakcja po katastrofie, że przez telefon rozmawiał TYLKO o chorej matce była bardzo nienaturalna.
autor Roman Duda
Jeśli chodzi o równanie pomyślałem podobnie jak @Antonius. Poza tym nie jest to stricte matematycznie, tylko poglądowo a przy tym trochę ironicznie, jak to w zwyczaju Pana Profesora...Tak to przynajmniej zrozumiałem.Tym bardziej, że przy Macierewiczu wszystko jest możliwe, nawet brzoza sama się ścięła...Pozdrowienia!
autor jan41
Pozwolę sobie wtrącić się do rozważań matematycznych. Szanowny Pan Muzyk został zaatakowany przez "matematyka". Zapis 2x-x=x jest niewątpliwie prawdziwy - dla dowolnego x z dowolnego zbioru liczb, ale jest banalny, znany ze szkoły podstawowej i może wcale nie być związany z myślą gospodarza, gdy napisał swoje wyrażenie.
Zapis gospodarza blogu może mieć inny wydźwięk - sugeruje równanie, którego rozwiązaniem jest x=1.
I tu mam żal do Pana Kopffa! Zdradził rozwiązanie tego równania, pisząc, że x to Kaczyński! Niemożliwe! Jeśli zdaniem Millera jakiś pan był zerem, a w piosence (specjalność Pana Antoniego) matura znaczy mniej niż zero, wtedy Kaczyńskiemu należy przypisać co najmniej -1!!!
Złośliwcy mogliby pisać taką położoną ósemkę (znak nieskończoności).
autor antonius
Napiszę coś,co może wydawać się dziwne:nawet lubię Antka" Policmajstra"Maciarewicza i nie jest to żaden masochizm,bo pozwala mi pogardzać tymi którzy dają mu wiarę.Newtonowska fizyka jest już w szkole średniej,rodzi się więc pytanie:jakim cudem pokończyli szkoły średnie?A matura jest przecież przepustką na studia!I to by było na tyle.Amen.
autor maestro
blog: Blog A.Kopffa
@ Dana - powiem więcej, oni żywią się tymi trupami "drogich zmarłych" i z nich czerpią siłe do życia. To są nekrofagi co zmarłych kumpli używają jako trampoliny do własnej kariery. Przy nich nawet europoseł Wojciechowski Janusz wydaje się być arbitrem elegancji.
autor alna
Gdy na ekranie telewizora pojawia sie ,,anielska "fizis pana Macierewicza ,zmieniam stację .Nie chcę po raz setny oglądać jak Macierewicz dokonuje ekshumacji zwłok osób ,którym należy się szacunek i spokój .Ten pisowski jazgot i brak szacunku dla tych ,których zabrała śmierć jest porażający i to ich obłudne cierpiętnicze oblicze budzi w człowieku pogardę.Im ten taniec smierci jest potrzebny ,by istnieć na scenie politycznej i nic więcej sie nie liczy..
autor dana
Panie Profesorze litości!!!. "Zespół Macierewicza", to byłby dobry temat dla prof. Kępińskiego i Suszki. A Oni dawno nie żyją.
Co do posła Suskiego.............................. powiedział, co myśli.
Jego elektorat pieje z zachwytu. Facet realizuje swój program wyborczy he, he.
Pozdrawiam Pana i Szanownych Komentatorów.
autor karolasek
Tragedia smoleńska została " zagospodarowana" ale i unurzana w politycznym błocie. Przez " obrońców i znawców prawdy". Spospolitowana i obrzydzana ludziom. Taki jest skutek .... dla wielu.
autor wiedźma
Witam Panie Profesorze. Widać, że Pan nie jest matematykiem a nawet nie zna podstawowych zasad. Pana komentatorzy też. Wszak jest Pan muzykiem (cenionym)i nie musi tego Pan znać. Dla pańskiej informacji 2x - x = x.
Ślę pozdrowienia i miłego dnia życzę.
autor cichoszj
Czy moge podsunac Panu do wgladu i ewentualnego podpisania petycji do Komisjo Etyki Poselskiej w sprawie skadalicznej rasistowskiej uwagi Posla Suskiego?
Nam sie wydaje, ze powinismy reagowac, bo juz nie sposob udawac, ze to nic takiego....
http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=8375
autor Helena
" Czy to ja zwariowałem, czy oni wszyscy?"
Anthony de Mello "Przebudzenie"
Pozdrawiam ciepło p. Antoniego i wszystkich innych a szczególnie tych, którzy zadają sobie takie pytanie:)
autor Motyl
Rząd ma ambicje być najlepszym na świecie a partaczy wszystko jak ten "niedojda". Strach się bać ile jeszcze rzeczy zechce naprawić. Jestem pewny, że po wprowadzeniu ACTA Pańskie apanaże nie zmienią się.
autor nalepa
Dziękuję Panie Profesorze zarówno za ten wpis, jak i za Wyskrobki. W obu przypadkach nic dodać, nic ująć. Zdumiewające jest to, że tak wielu skądinąd inteligentnych blogerów podniosło takie larum w sprawie ACTA. Jak widzę te tłumy protestujących w "obronie wolności słowa", to przypomina mi się 31 sierpnia 1982 r. Podziemna Solidarność wezwała do demonstracji w drugą rocznicę porozumień w Gdańsku. Mieliśmy wyznaczone miejsce na ul. Świętokrzyskiej i jakoś nie zauważyłam wówczas podobnych tłumów. Do dziś pamiętam niemal pusty fragment ulicy, po którym spacerowaliśmy ja - bardzo drobna kobieta (delikatnie mówiąc), prof. Stefan Treugutt z nogą w gipsie oraz eteryczna żona znanego poety. Więcej było zomowców niż demonstrantów. Odwaga rzeczywiście staniała. Serdecznie pozdrawiam.
autor Eva70
blog: Blog A. Kopffa
Jest jak jest, bo lud tego chce. Proszę sobie przypomnieć , jak szybko po katastrofie, wszyscy, nie wyłączając ludzi Tuska, zaczęli "na chama" dopatrywać się winy ruskich, choć od razu było wiadomo co i jak - to taka polska (i nie tylko) specjalność , szukania winy wszędzie tylko nie u siebie. Proszę też sobie przypomnieć, jak szybko Polacy stali się jednomyślni ( bez względu na udzielane poparcie polityczne) w obwinianiu znienawidzonych kacapów, a zdejmowaniu winy z pilotów stosując "argumentację", jak zawsze w podobnych sprawach, "Polak czegoś takiego nie zrobiłby NIGDY"
Lud chce, aby winą obarczyć ruskich, a Polaków zrehabilitować i uznać za bohaterów. Żeby jeszcze znaleźć - jakiekolwiek- wytłumaczenie obecności gorzały we krwi generała - bylibyśmy w domu.
autor sugadaddy
Dla mnie ponprezesik vel zbawca jest żywym dowodem na to,że zasada: zło wyniszcza się samo...wciąż niezmiennie obowiązuje.Serdecznie pozdrawiam.
autor dobrochnaa9
blog: "Tak i amen..."
czwartek, 23 lutego 2012
Licznik odwiedzin: 1 301 401
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
trochę polityki, trochę obserwacji, dużo ironii, mało śmiesznie/?/