Antoni Kopff Blog

O żesz ty!

      Tytuł wydawałoby się -bez sensu. ale się wytłumaczę. Od paru dni, zmożony fizycznymi dolegliwościami nie uruchamiałem ogłuszonego środkami przeciwbólowymi mózgu, aż nagle, dziś, w niedzielne popołudnie okrzyk tej treści wyrwał mnie z letargu. To wykrzykiwali swoje hasła przeciw prezydentowi swego kraju Syryjczycy mieszkający w Polsce, demonstrując pod leżącą nieopodal ambasadą. Sęk w tym, że w niedzielę ambasada jest zamknięta na cztery spusty, więc protest poza zakłócaniem spokoju mieszkańcom widocznych efektów nie daje, chociaż... Mogłem się domyśleć, że wrzaski, bicie w bębny i okrzyki "O żesz  ty" oraz skandowanie "Syria, Warszawa, wspólna sprawa" to temat dla telewizji i faktycznie -widowisko zorganizowano dla potrzeb TVN-u. Pan kamerzysta gorączkowo kręcił potrzebne obrazki, bo właśnie lunął deszcz i rozgonił zarówno dzielnych manifestantów, jak i pracowników mediów służących jak zawsze prawdzie ekranu w każdych czasach. Po chwili na ulicy zrobiło się pusto, demonstranci z flagami powsiadali do limuzyn, zaparkowanych na wąskiej uliczce, wóz telewizji odjechał, nastała cisza. Wracam do łóżka.

    A "Faktów", ani TVN24 oglądać nie zamierzam.